Technologia okazała się odpowiedzią na pytanie o sposób funkcjonowania w niej



Wywiad z Markiem Zaleskim z Microsoft Polska

Mija rok od ogłoszenia w Polsce pierwszego lockdownu spowodowanego pandemią koronawirusa, w którego wyniku wielu ludzi z dnia na dzień musiało zacząć pracować z domu. Zastanawiamy się, czego nauczyliśmy się w tym czasie. Jakie kompetencje cyfrowe udało się nam rozwinąć, a nad jakimi musimy dalej pracować? Jaką rolę odgrywają w tym procesie organizacje pozarządowe i duże korporacje? 

Fundacja Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego we współpracy w Microsoft Polska wyszła temu naprzeciw – od roku realizuje projekt My Digital Life w ramach inicjatywy Philanthropies for Skills and Employability. Wspiera dorosłych oraz dzieci i młodzież w podnoszeniu kompetencji cyfrowych i informatycznych. Podczas webinariów, warsztatów i kursów online przybliża uczestnikom narzędzia pracy zdalnej oraz rozwija kompetencje cyfrowe niezbędne do jej wykonywania, a także przekazuje wiedzę konieczną do uruchomienia własnego biznesu online.

Obejrzyjcie film i przeczytajcie rozmowę z Markiem Zaleskim, Government Affairs Specialist and Philanthropies Lead w Microsoft Polska.



Od blisko roku w dużej mierze pracujemy, uczymy się i spotykamy zdalnie. Jakie kompetencje cyfrowe zdążyliśmy już w tym czasie wykształcić?

Nie mam przekonania, czy w jakiś dramatyczny sposób w ostatnich miesiącach zwiększyliśmy kompetencje cyfrowe. Myślę, że zdarzyło się coś innego – zmienił się sposób myślenia o wykonywaniu pracy i zdalnej współpracy w ramach firmy czy z partnerami i klientami. Rzeczy, które wydawały się nam trudne – na przykład odbywanie spotkań bez fizycznej obecności w jednym miejscu – nie są niczym niezwykłym. Pandemia wprowadziła pojęcia nowej normalności. Technologia natomiast okazała się odpowiedzią na pytanie o sposób funkcjonowania w niej. W niektórych firmach już od jakiegoś czasu, wraz ze zmianą kultury organizacyjnej, pracownicy mieli możliwość wyboru, czy chcą pracować z biura, z domu czy może z siedziby swojego klienta. Takie organizacje były najlepiej przygotowane i rozpoczęły pracę zdalną w kolejnej minucie po ogłoszeniu zamknięcia biur. Jednak jednocześnie wiele organizacji musiało całkowicie przeorganizować swoją działalność, a mnóstwo ludzi miało na początku kłopot z nową formą pracy. Z dnia na dzień musieliśmy zmienić wszystko. To jest proces, który wymaga czasu.

Sądzę, że nadal jesteśmy na etapie odkrywania możliwości, jakie niesie z sobą praca zdalna. Rozpoznajemy je. Wierzę, że wkrótce nowa normalność stanie się po prostu normalnością.

Jak można przeciwdziałać wykluczeniu cyfrowemu tych, którzy na co dzień nie korzystali z technologii?

Przewrotnie odpowiem i chyba tak po ludzku – z czystą życzliwością pomagajmy sobie nawzajem. 

Natomiast to jest odpowiedź z poziomu relacji międzyludzkich. Pomoc międzysąsiedzka jest dużą wartością, ale skalę mogą zbudować duże organizacje. Dlatego ogromną rolę powinno odgrywać i odgrywa zaangażowanie firm w programy szkoleniowe, abyśmy wszyscy jak najszybciej mogli w pełni wykorzystywać możliwości, jakie daje nam technologia. Dzięki programowi Fundacji Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego współtworzonego razem z Microsoft trafiamy z bezpłatną ofertą szkoleniową do ludzi, którzy są zagrożeni wykluczeniem cyfrowym. Dzięki sieci bibliotek, z którymi współpracuje FRSI tylko w drugiej połowie ubiegłego roku w ramach My Digital Life przeszkoliliśmy ponad 9000 osób. Dzięki czemu mogą lepiej odnaleźć się w nowej „zdalnej” rzeczywistości. Dodam, że na 2021 rok nasze plany są jeszcze bardziej ambitne. 

Nie zapominajmy także o deklaracji Microsoft z maja 2020 roku złożonej przy okazji ogłoszenia inwestycji 1 miliarda dolarów w transformację cyfrową w Polsce, że przeszkolimy 150 tysięcy osób w naszym kraju. 

Szukamy atrakcyjnych form treningów i szkoleń. Staramy się docierać do mniejszych ośrodków na terenie całego kraju. Wierzę, że w taki sposób efektywnie możemy minimalizować odsetek wykluczonych cyfrowo Polaków. 

Microsoft posiada także specjalną ofertę dla organizacji pożytku publicznego. Polega ona na przyznawaniu grantów oprogramowania Microsoft oraz szkoleń. W ten sposób możemy wspierać także organizacje pozarządowe w ich transformacji cyfrowej. Rejestracja jest bardzo prosta, wystarczy wejść na stronę https://nonprofit.microsoft.com.

W jaki sposób można wspierać korzystanie z technologii, ośmielać do tego ludzi?

Pandemia pokazała, że nie jest to kwestia chęci lub niechęci, ale potrzeby. Z technologią jest nam łatwiej, a jedną z cech człowieka jest szukanie uproszczeń. Opory przed korzystaniem z tego, co nowe, budzi nasz wewnętrzny strach. I na to nie ma rady, bo pod tym względem strach przed technologią jest bardzo demokratyczny i jedynym sposobem na radzenie sobie z nim jest po prostu zmierzyć się z zadaniem. Takie warsztaty, jak te, które realizujemy w ramach My Digital Life pozwalają ludziom zmierzyć się z ich strachami pod okiem doświadczonych trenerów. Jest to jedyny sposób, dlatego tak mocno walczymy, by w każdym roku ten program rozszerzał swój zasięg i docierał do największej możliwej liczby osób. Dziś te zasięgi liczymy w setkach tysięcy, a ja nadal mam poczucie, że wciąż dotykamy zaledwie drobnego wycinka osób, które potrzebują zaprzyjaźnić się z technologiami. 

W jaki sposób Microsoft wspiera szkoły oraz organizacje i instytucje kultury w korzystaniu z technologii na co dzień?

Microsoft jest organizacją mocno zaangażowaną w cyfrową transformację polskiego sektora edukacji. Pierwsze miesiące pandemii zespół zajmujący się Edukacją w Microsoft w 100 procentach poświęcił swój czas na organizację warsztatów i szkoleń dla szkół z zakresu prowadzenia zdalnej nauki. Stworzyliśmy strony internetowe, które zawierają wszystkie potrzebne informacje. 

Od lat współpracujemy z nauczycielami z całej Polski. W ramach programu The Microsoft Innovative Educator (MIE) szkolimy i rozwijamy kompetencje i umiejętności cyfrowe nauczycieli nie tylko w Polsce, ale na całym świecie. Warto tu dodać, że tylko w tym roku tytuł Eksperta tego programu przyznano 490 nauczycielom z całej Polski. 

Jak zadbać o równowagę psychiczną w dobie pracy zdalnej. Jak budować relacje, więzi społeczne, poczucie bezpieczeństwa?

To nie jest proste. Każdy z nas przez te kilka miesięcy zapewne miał swoje dobre i złe momenty pracując zdalnie. Mogę opowiedzieć o moim doświadczeniu, które wybiega poza czas pandemii, bo i przed tym trudnym czasem dużą część każdego tygodnia pracowałem spoza biura. 

Przede wszystkim istotna jest nowa rutyna i świadoma praca. Zaczynam pracę każdego dnia o tej samej porze i przygotowuję się do niej tak jakbym faktycznie jechał do biura. Dbam o plan i porządek dnia: jest w nim i czas na pracę w blokach po mniej więcej godzinę i przerwy. Do tego, gdy pozwoli na to pogoda staram się część rozmów telefonicznych przeprowadzać nie sprzed biurka, ale wychodząc na spacer. Kończę pracę o zaplanowanej porze – oczywiście, o ile sytuacja na to pozwala. 

Myślę, że przepisem na zdrowe przetrwanie i równowagę psychiczną przy pracy zdalnej to zadbanie o siebie i o swoich bliskich. Świadome rozróżnienie czasu pracy i czasu odpoczynku. Skrócenie czasu trwania spotkań online i dobre ich zaplanowanie zarówno pod kątem agendy rozmowy jak i w ogóle liczby spotkań. No i dobra dieta. To mój sekret. 

Zdobądź nowe lub wzmocnij kompetencje cyfrowe! Weź udział w kursach organizowanych w ramach My Digital Life oraz w ramach inicjatywy LinkedIn, Microsoft i GitHub.

Przeczytaj więcej o Global Skills Initiative.

 
 
 

Opublikowany: 25 lut 2021